W szalonych łzach będę wciąż szukał tej cennej miłości, przetrwam wszystko.
wtorek, 5 stycznia 2016
Prolog
A na początku był bóg nazywany Yato. Bóg Yato zrodzony był z życzeń ludzi i powinien zniknąć już bardzo dawno temu ale...no właśnie "ale". Bóg Yato miał oręż, młodego chłopaka, dzieciaka popełniającego błędy. Bóg Yato miał też przyjaciółkę, zwykłą śmiertelniczkę, ducha, licealistkę. Pół zjawa imieniem zwanym Hiyori często przebywała z Yato i jego orężem, lubiła ich bardzo. Bóg Yato miał świątynie, małą ale własną. Wciąż jego największym marzeniem było posiadanie fanów, wyznawców na całym świecie. Świątynia też mu się marzy nie mała, bóg Yato chcę to wszystko mieć w jeden dzień....Marzenia, kto ich nie ma? Nawet bóg może sobie wymarzyć coś nieprawdopodobnego. A po roku marzenie, to samo, zwykłe, nieprawdopodobne marzenie stało się kolejnym shinki w rękach boga Yato.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz